„Okiem mewy” - wystawa fotograficzna w Helu

Problemy środowiska naturalnego morza, a zwłaszcza zagrożeń dla ekosystemu strefy brzegowej, są często nieznane nawet mieszkańcom tych terenów. Naprzeciw społecznym potrzebom poznawczym wyszło Stowarzyszenie Przyjaciele Helu, organizując przy współpracy Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego wystawę zatytułowaną „Okiem mewy”. Na ekspozycję tę składają się 34 fotogramy z rejonu Półwyspu Helskiego i Zatoki Puckiej wykonane z perspektywy ptasich oczu. Tu, na potrzeby wystawy, umowna i pospolita mieszkanka tego rejonu – „mewa” pokazuje obrazy zastanej rzeczywistości z wysokości swych powietrznych lotów oraz z bliska - z lądu lub z wody.

Foto: Biker

Autorzy fotografii: Biker (4 zdjęcia), Dariusz Bógdał (8), Zygmunt Grabowiecki (2), Agnieszka Arciuch (4), Piotr Wysocki (1), Jarosław Augustyniak (1) oraz Krzysztof E. Skóra (14) przedstawili na nich przyrodę Półwyspu Helskiego oraz otaczających go akwenów – Zatoki Puckiej i Zatoki Gdańskiej, a także starali się unaocznić jej wysoką wrażliwość na antropopresję.

Wszystkie zdjęcia są opatrzone komentarzem, stanowiącym opis stanu i zagrożeń przyrody. Składem i edycją zajął się Marcin Rakowski z firmy NATAL, zaś głównym donatorem środków finansowych był Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku. Pozostałe koszty wykonania wystawy pokryli: Przyjaciele Helu, Stacja Morska i Fundacja Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego.

Miejscem premierowej ekspozycji wystawy 

jest zewnętrzna ściana fokarium Stacji Morskiej

Foto: Monika Konkel

Premierowa ekspozycja ma miejsce w Helu na zewnętrznej ścianie fokarium Stacji Morskiej i już teraz cieszy się bardzo dużym powodzeniem. Spacerujący nadmorskim bulwarem turyści, ale także mieszkańcy Helu, z wyraźnym zaciekawieniem zapoznają się z tą ekspozycją, która stanowi nie lada konkurencję dla trywialnych na ogół ulicznych banerów czy billboardów. Plansze te nie tylko wzbudzają zainteresowanie, ale także edukują, stanowią bowiem przekaz informacyjny, wymowniejszy niż dane rozpowszechniane przez media, a jednocześnie trwalszy niż przelotne kadry reportażu w telewizji.

Choć w chwili obecnej „Okiem mewy” składa się z 34 wielkoformatowych fotogramów, jednak ekspozycja ta jest rozwojowa, może zostać rozszerzona o kolejne zdjęcia lub być prezentowana w dowolnym miejscu, by zwiększać zainteresowanie społeczeństwa przyrodniczymi problemami naszego regionu.


Nawet padający deszcz i silny wiatr nie przeszkadza w oglądaniu wystawy.

Foto: Marcin Gawdzik

Wkrótce elektroniczna wersja wystawy „Okiem mewy” zostanie ulokowana także na naszych stronach internetowych.

Monika Konkel 

<<< POWRÓT